Cześć i chwała bohaterom! Za przedświt wolności!

Obchody 40. rocznicy Radomskiego Czerwca’76

Radom 2016-06-25

25 czerwca w Radomiu odbyły się obchody 40. rocznicy Radomskiego Czerwca’76. Kulminacyjnym momentem tego święta była uroczysta msza święta o godzinie 13.00 przy Pomniku RC’76 z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz przedstawicieli najwyższych władz państwowych i naszego Związku. Nabożeństwu przewodniczył ks. kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, zaś homilię wygłosił ks. biskup płocki Piotr Libera. Msza św. była transmitowana telewizyjnie na cały świat.

Tegoroczne obchody 40. rocznicy Radomskiego Czerwca’76 wypadły wyjątkowo bogato i uroczyście dzięki współdziałaniu Zarządu Regionu, władz Radomia oraz Stowarzyszenia Radomski Czerwiec. Cykl różnych imprez – od poważnych wystaw i konferencji po koncerty rockowe - ciągnął się praktycznie przez cały miesiąc. Rocznicowa msza św. pod pomnikiem Radomskiego Czerwca zgromadziła grono znamienitych gości. W obchodach udział wzięli m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło, wicepremier Piotr Gliński, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, marszałek senatu Stanisław Karczewski, wicemarszałkowie Senatu Grzegorz Czelej i Adam Bielan, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, ponad 70 posłów i senatorów, była premier Ewa Kopacz, władze województwa mazowieckiego, sejmiku mazowieckiego, przedstawiciele centralnych dowództw rodzajów sił zbrojnych, policji, straży granicznej, pożarnej, władz Radomia i radomskiej rady miejskiej, samorządów regionu radomskiego, Polskiej Grupy Zbrojeniowej, IPN oraz sponsorów obchodów. KK NSZZ „Solidarność” reprezentował przewodniczący Piotr Duda oraz liczne delegacje Zarządów Regionów z ich przewodniczącymi i pocztami sztandarowymi. Warto dodać, że w uroczystościach wzięła prawie setka pocztów sztandarowych, w tym wszystkie poczty sztandarowe organizacji zakładowych i międzyzakładowych naszego Regionu, poczty organizacji społecznych, politycznych, kombatanckich oraz szkół. Szczególne miejsce przy Pomniku Radomskiego Czerwca, w asyście kompanii reprezentacyjnej Sił Powietrznych, zajęły z racji na związki z wydarzeniami 1976 r., poczty „Solidarności”: Zarządu Regionu Ziemia Radomska, Zarządu Regionu Płockiego, Komisji Zakładowej ZM „Ursus”, Komisji Zakładowe Fabryki Broni w Radomiu oraz Stowarzyszenia Radomski Czerwiec. W obchodach wzięli udział także licznie zgromadzeni mieszkańcy Radomia. Prowadzącym uroczystości był Paweł Dycht z UM w Radomiu, który przez mikrofon zapowiadał najważniejszych z przybywających gości.
Właściwe uroczystości rozpoczęły się po przybyciu pod Pomnik RC’76 prezydenta RP Andrzeja Dudy, którego w imieniu organizatorów powitali wspólnie prezes Stowarzyszenia Radomski Czerwiec Stanisław Kowalski, prezydent Radomia Radosław Witkowski i przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska Zdzisław Maszkiewicz.
Potem głos zabrał prezydent Radomia
„Przede wszystkim witam Was – uczestników tamtego protestu i wydarzeń, które rozegrały się po pamiętnym radomskim Czerwcu. To do Was i O Was mówiąc, nie mogę rozpocząć inaczej niż cisnącym się na usta okrzykiem CHWAŁA BOHATEROM!
Wasz protest był – mimo cierpień i ofiar – zwycięstwem. I nie chodzi tylko o to, że podwyżki błyskawicznie odwołano, a władza po raz pierwszy w PRL cofnęła się tak szybko. W Czerwcu ’76 roku i w miesiącach po nim dokonała się rzecz niezwykle ważna, bez której nie byłoby takiego sierpnia «80 i takiej drogi do wolności dziesięć lat później. To po radomskim czerwcu powstała w Polsce solidarność – ta wielka, choć pisana jeszcze z małej litery. Powstała między robotnikami a inteligencją - grupami społecznymi, które szczególnie mocno szczuł na siebie peerelowski aparat ideologiczny. Powstała ta zwykła solidarność, dzięki której jedni przestali myśleć o drugich takimi epitetami, jak ciemniacy, czy darmozjady. Powstała ta zwykła, ale największa, międzyludzka solidarność, której tak bardzo nam dzisiaj brakuje.
Symbolem tej międzyludzkiej solidarności, przełamującej granice, stał się Komitet Obrony Robotników. Dlatego już dziś zapraszam we wrześniu do Radomia na obchody 40. rocznicy jego powstania. Tamten Czerwiec okazał się zwycięski także w wymiarze lokalnym. Bo radomianie nauczyli się nie poddawać. Stali się dzielnymi ludźmi, których nie są w stanie złamać żadne przeciwności – polityczne, ekonomiczne czy osobiste. Swoją dzielność i niezłomność udowadniali radomianie w latach siedemdziesiątych, ponurej beznadziei lat osiemdziesiątych, jak i po ustrojowym przełomie, który dla Radomia miał też negatywne konsekwencje ekonomiczne.
Dzięki tej twardości radomian możemy dziś powiedzieć głośno: nie jesteśmy miastem z wyrokiem. Jesteśmy miastem dzielnych ludzi, dumnych z miejsca, w którym żyją. Dumnych z przeszłości i otwartych na przyszłość. A stało się to dzięki wam, bohaterom Czerwca!
To dzięki wam dzisiaj mamy wolność. Wolność, której nie oddamy, więc skończę, jak zacząłem: Chwała czerwcowym bohaterom!”
Po tym wystąpieniu nastąpił ważny, a zarazem sympatyczny dla naszego Związku moment obchodów. Prezydent RP Andrzej Duda „za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za upowszechnianie i upamiętnianie prawdy o wydarzeniach Radomskiego Czerwca 1976 r.” odznaczył Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski bohaterów Radomskiego Czerwca - Stanisława Górkę, Janusza Gregorczyka, Czesława Wiechecia, Krzysztofa Wojewódkę, a także przedstawicieli NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska – przewodniczącego Zarządu Regionu Zdzisława Maszkiewicza oraz przewodniczącego KZ w Fabryce Broni Zbigniewa Cebulę.
Potem do zebranych przemówił prezydent RP w bardzo emocjonalnym wystąpieniu oddając hołd Bohaterom Radomskiego Czerwca.
„Czerwony Radom, pamiętam siny jak zbite pałką ludzkie plecy - jak śpiewał Jan Krzysztof Kelus, wspominając tamten 25 czerwca sprzed 40 lat. Jestem tu dziś wśród was, żeby pokłonić się jeszcze raz i podziękować tym wszystkim, ponad 20 tysiącom zwykłych radomian, zwykłych robotników, którzy tamtego dnia odważnie i twardo powiedzieli „nie!”. Dziękuję wam w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i całego społeczeństwa. Tamten dzień, tych wydarzeń w Radomiu, Ursusie, Płocku - często jest nazywany przedświtem wolności.
Bo rzeczywiście to te wydarzenia, to Radom, to wściekłość i okrucieństwo z jakim władza komunistyczna zaatakowała robotników, były przełomem w naszej historii. Te wydarzenia były przełomem, przełomem w naszej historii, który wywołał solidarność, na kanwie którego potem po wizycie Ojca Świętego, naszego Jana Pawła II w 1979 roku - w 1980 roku powstała „Solidarność” - Niezależny Samorządny Związek Zawodowy. Związek zawodowy robotników i inteligentów, wszystkich obywateli. Dlaczego? Dlatego, że właśnie tamten moment, był momentem, który wywołał w społeczeństwie ducha solidarności. To po wydarzeniach w Radomiu, Ursusie, Płocku, po ścieżkach zdrowia, pałowaniu, po niszczeniu ludzi, prześladowaniach i masowych zwolnieniach z pracy, tu w Radomiu prześladowanych było ponad tysiąc osób i tyle ucierpiało - inteligenci stworzyli Komitet Obrony Robotników we wrześniu 1976 roku. To Jacek Kuroń, Antoni Macierewicz, Jan Józef Lipski, Piotr Naimski, to polscy inteligenci, którzy powiedzieli - robotnicy nie zostaną sami. Musimy być między sobą solidarni i nikt nie będzie nazywał uczciwych ludzi warchołami. Uczciwi ludzie nie zostaną bez pomocy, tak jak ich rodziny. Potem powstaje także ROPCiO - Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, za którym stoją Leszek Moczulski i Andrzej Czuma. Zaczyna się sojusz między robotnikami, a inteligencją, który potem wzmacnia Ojciec Święty Jan Paweł II swoją obecnością w Polsce w 1979 roku, swoim wezwaniem do Ducha Świętego, aby wstąpił i odnowił oblicze Tej ziemi i tym wielkim pokazem, że stanowimy jedno stojąc u stóp ołtarzy, na których przemawiał do nas Polaków. Gdyby nie było Radomia, tamtych zdarzeń i bohaterstwa, może nie byłoby "Solidarności". To dzięki wam wydobyliśmy się na wolność i dziś na czele z najwyższymi władzami Polskiego Państwa chylimy czoła przed pomnikiem wydarzeń radomskich 1976 roku i bohaterami tych protestów. Dziękuję wam za to jeszcze raz.
Można tylko zadać sobie pytanie: dlaczego to właśnie tutaj w Radomiu władza ludowa, podkreślam ludowa, bo tak lubiła się nazywać, zareagowała na protest robotników, na obronę zwykłej godności życia codziennego z taką wściekłością, dlaczego zmobilizowała ponad 1500 funkcjonariuszy milicji do tego, by rzucić się na ludzi i pałować ich w okrutny sposób. Otóż dlatego, że przeżyła tutaj srogi zawód. Radom przecież nie był największym miastem w Polsce, ale był wielkim miastem robotników. Od II Rzeczypospolitej, odkąd tutaj powstał Centralny Okręg Przemysłowy i wielkie zakłady pracy, także po wojnie rozwijał się tutaj przemysł, było to swoiste, jedno z najważniejszych robotniczych centrów Polski.
To tutaj komuniści uważali, że ich propaganda działa najlepiej, że jest skuteczna, że ludzie są urobieni, że gdzie jak gdzie, ale w czerwonym robotniczym Radomiu nikt nie powie niczego złego na władze ludową. Bardzo się pomylili, bo robotnicy okazali się mądrzy, bo ludzie Radomia okazali się znacznie inteligentniejsi niż się wydawało zgnuśniałej komunistycznej władzy. Nie pozwolili odebrać sobie godności, obniżyć jakości i poziomu swojego życia z dnia na dzień, podeptać swojej pracy. Powiedzieli: nie będziecie nas wykorzystywali, nie będziecie nas traktowali jak ludzi drugiej kategorii, nie jesteśmy naiwniakami, którym można wszystko wmówić i stanęli w obronie godności swojej, swoich rodzin i godności jaką niesie praca. Czego chcieli? Zwykłej sprawiedliwości. To dlatego w 1991 roku Jan Paweł II tutaj w Radomiu powiedział: Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. To właśnie łaknienie sprawiedliwości, rozumianej jako godność pracy i życia, wyprowadziło tutaj na ulicę, pod komitet wojewódzki, robotników radomskich.
Co jeszcze rozwścieczyło władze ludową? Być może właśnie to, że robotnicy - gdy już zdobyli komitet - zerwali z masztu czerwoną flagę i powiesili biało-czerwoną. Pokazali, co tak naprawdę jest dla nich ważne. Pokazali, że tu jest Polska, że Radom to przede wszystkim Polska - polscy robotnicy, patrioci i ludzie, którzy chcą żyć i pracować pod Polską flagą przede wszystkim. Za to też wam chciałem podziękować, że się dzisiaj pod tymi biało-czerwonymi flagami, przy waszym pomniku - pamiątce waszego bohaterstwa, możemy spotkać.
Spotykamy się w Radomiu, który nadal jest średnim miastem w Polsce, ale który niestety - najpierw ucierpiał w wydarzeniach Czerwca ’76, bo władza ludowa zaniechała tutaj inwestycji, aby ukarać robotników i w efekcie obniżyć poziom ich życia karząc całe miasto. Potem ta III Rzeczpospolita - można powiedzieć - zapomniała o Radomiu, zabierając mu status miasta wojewódzkiego, nie realizując zobowiązań, które wobec innych miast wojewódzkich - także i wobec Radomia - podjęła. Radom to miasto historii polskiego przemysłu, Radom to miasto COP II Rzeczypospolitej, Radom to miasto przemysłu także zbrojeniowego.
Szanowni Państwo, jestem tutaj z wami, żeby pamiętać o bohaterach tamtych dni. Jestem tutaj też po to, by powiedzieć bohaterom tamtych dni, że ich walka nie poszła na marne. Ich walka dla Polski, dla nas i dla ich miasta - Radomia, że wreszcie w naszym kraju zostanie wprowadzona zasada, od tylu lat oczekiwana przez tylu ludzi, choć nie wszyscy umieją to powiedzieć, bo to jest fachowy termin - zasada zrównoważonego rozwoju. Dbania o to by państwo rozwijało się w sposób równomierny. Dbania o to, aby podstawowe prawa obywatelskie takie jak prawo do wyboru miejsca zamieszkania, pracy były naprawdę realizowane, a nie tylko na papierze.
I o to właśnie będziemy dbali, ja jako Prezydent Rzeczypospolitej zobowiązuje się, że będę czynił wszystko i będę wspierał w tym Polski Rząd Pani Premier Beaty Szydło, aby te plany gospodarcze, które zostały zarysowane, były zrealizowane. Aby zasada zrównoważonego rozwoju i sprawiedliwego dzielenia dóbr oraz funduszy na inwestycje państwowe była wcielana w życie - to niezwykle ważne. Szanowni Państwo, niech Radom tak jak był, tak ze względu na swoje położenie niech nadal będzie, stolicą polskich robotników, pracy, codziennego trudu, który powinien być dobrze wynagradzany. Cześć i chwała bohaterom!”

Po entuzjastycznie przyjętym przemówieniu Prezydenta RP rocznicową mszę świętą odprawił kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, koncelebransami było wielu biskupów, arcybiskup Wacław Depo, oraz prawie 100 księży. Homilię wygłosił bp płocki Piotr Libera, który rozpoczął ją słowami z wiersza Czesława Miłosza umieszczonymi na pomniku stoczniowców w Gdańsku „Który skrzywdziłeś człowieka prostego, gromadę błaznów koło siebie mając”, a potem przytoczył relację jednego z uczestników protestu w 1976 roku: „Miałem 23 lata, żonę i dziecko. Tak. Demolowałem budynek partii. Gdy dowiedziałem się, że szuka mnie milicja sam się zgłosiłem. Odesłano mnie do komendy wojewódzkiej. Znalazłem się w innym świecie. Wrzaski, kopanie, bicie. Kobiety poszarpane, w podartych ubraniach, niektóre bez staników. Byłem bity przez kilka dni. Jestem silny, ale pomyślałem sobie, że nie dam rady. Musiałem przejść przez szpaler tych oszalałych psów. Rzuciłem się w dół. Uratowała mnie siatka. W 1990 roku okazało się, że winnych nie ma”. Biskup wspomniał też postać księdza Romana Kotlarza – Męczennika Radomskiego Czerwca, zakatowanego przez SB za wspieranie robotników i jego pogrzeb - Wasz zmysł wiary nie zawiódł. Czterokilometrową drogę ze szpitala w Krychnowicach do Pelagowa usłaliście kwiatami, a trumnę księdza nieśliście na ramionach. Człowiek pragnie sprawiedliwości, godności, szacunku - mówił biskup Libera. Stwierdził, że dla niego najbardziej wymownym zdjęciem je to, gdzie ksiądz Roman Kotlarz stoi i błogosławi maszerującym robotnikom. - Tu w Radomiu wyjątkowo łaknęliście sprawiedliwości. Jak bolesną krzywdą było wzbranianie zbudowania pomnika ludzi skrzywdzonych podczas robotniczego protestu. Jaka dziejowa konieczność nakazywała wspieranie nomenklatury, co nakazywało wydawać niesprawiedliwe wyroki? - wołał ordynariusz płocki.
Po mszy św. nastąpił apel poległych, który odczytał dowódca kompanii reprezentacyjnej por. Marcin Sztobryn. Po trzykrotnej salwie honorowej uczestnicy obchodów, anonsowani przez prowadzącego Pawła Dychta, kolejno składali wieńce i wiązanki kwiatów pod Pomnikiem Radomskiego Czerwca’76.
Na tym uroczystości zakończono.
***
Dalszy ciąg odznaczeń nastąpił o godzinie 17.00 w siedzibie RDLP. Decyzją Prezydenta RP z rąk prezesa IPN dr. Łukasza Kamińskiego „za zasługi w działalności na rzecz niepodległości i suwerenności Polski oraz respektowania praw człowieka w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej” Krzyż Wolności i Solidarności otrzymali: Zbigniew Baćmaga, Tomasz Barański, Krzysztof Bińkowski, Jacek Bogucki, Danuta Chomicka, Tomasz Chuchała, Lucyna Czupryńska, Krzysztof Ćwil, Bogdan Drabik, Zdzisław Dziatkiewicz, Ryszard Indyka, Janusz Kumanowski, Lech Kwiatkowski, Marianna Madej, Wiesław Mizerski, Witold Molendowski, Bogumiła Nowak, Marek Siedlecki, Andrzej Krzysztof Stanios, Mirosław Starzyński, Ryszard Szałapski, Maria Szczęsna, Józef Wiśniewski, Marek Wnukowski, Dariusz Żytnicki, i pośmiertnie: Jacek Jerz, Franciszek Kramek i ks. Jan Wojtan.