O polskie prawo do niższego wieku emerytalnego

NASZE PRAWO – NASZ WYBÓR

Kilka tysięcy osób demonstrowało 16 września przed siedzibą Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Warszawie przeciwko ingerencji urzędników z Brukseli w sprawę obniżenia wieku emerytalnego w Polsce.

W manifestacji wzięli udział związkowcy „Solidarności” z całego kraju. Demonstranci przywieźli ze sobą transparenty, na których widniały hasła: „Wiek emerytalny. Nasze prawo, nasz wybór” i „Polska szanuje polskie kobiety”.
Region Ziemia Radomska reprezentowała kilkunastoosobowa delegacja z przewodniczącym ZR Zdzisławem Maszkiewiczem, wiceprzewodniczącym ZR Krzysztofem Koślą, członkiem KK Kazimierzem Staszewskim, Wiesławem Rychterem, Wojciechem Dziółka z TKK Lipsko  oraz członkiem Prezydium ZR Markiem Kiciorem i związkowcami z KZ w MPK Radom.
– Ta pikieta przed siedzibą Przedstawicielstwa KE w Warszawie (przy ul. Jasnej – przyp. PP) jest dzisiaj po raz pierwszy, ale najprawdopodobniej, nie ostatni. Zorganizowaliśmy ją, bo biurokraci z Komisji Europejskiej mają czelność mówić, o tym, że Polki są dyskryminowane, co jest kpiną i nieporozumieniem – mówił przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda podczas manifestacji.
Przewodniczący „Solidarności” przypomniał także protesty związkowców przeciwko podwyższeniu wieku emerytalnego przez poprzednią koalicję rządzącą PO-PSL. Zaznaczył, że w 2012 roku pod wnioskiem o referendum w sprawie wieku emerytalnego podpisało się 2,5 miliona Polaków. Mimo tak ogromnego poparcia społecznego wniosek został odrzucony przez Sejm, a parlament przegłosował ustawę podwyższającą wiek emerytalny do 67 lat dla kobiet i mężczyzn. – Po pięciu latach mamy wiek emerytalny przywrócony do takiego, jaki obowiązywał przed reformą, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn – podkreślał Piotr Duda.
Dodał również, że urzędnicy z Unii Europejskiej powinni bronić godności pracownika, a nie sprzeciwiać się obniżeniu i zróżnicowaniu wieku emerytalnego. – Odpowiadamy biurokratom z Brukseli: zróżnicowanie wieku emerytalnego nie jest dyskryminacją a przywilejem. Nasze prawo, nasz wybór – wołał szef „Solidarności”. Zaznaczył również, że „Solidarność” nie wyklucza zorganizowania protestu w Brukseli, jeżeli unijni urzędnicy nie zmienią swojej postawy w kwestii systemu emerytalnego w Polsce.
Ksenia Ulanowicz-Sienkiel z Krajowej Sekcji Młodych NSZZ „Solidarność” i przewodnicząca związku w Eurobanku mówiła, że dyskryminacją dla Polek jest to, że zarabiają znacznie mniej niż ich koleżanki w krajach zachodnich. – Nie jest dyskryminacją, że mamy wybór, kiedy chcemy iść na emeryturę – dodała. Za wsparcie uczestnikom manifestacji podziękowała Joanna Kruk, przewodnicząca Krajowej Sekcji Kobiet NSZZ „Solidarność”. – Dziękuję, że jesteście solidarni okazując nam szacunek. Dziękuję za wiarę w to, że polskie kobiety potrafią dokonywać słusznych wyborów – powiedziała Joanna Kruk.

Podczas pikiety na ręce wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego Ryszarda Czarneckiego przekazana została petycja skierowana do przewodniczącego Komisji Europejskiej. W dokumencie NSZZ „Solidarność” uznał za niedopuszczalne stawianie Polsce zarzutów dyskryminacji w związku ze zróżnicowaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, a sam fakt ingerencji w demokratyczne decyzje społeczeństwa za bezprawny. W piśmie wezwano również Komisję Europejską do zaprzestania nacisków i działań nękających wobec Polski. „Zróżnicowanie wieku emerytalnego jest zgodne z polską konstytucją” – napisano w petycji.

Ingerencja Komisji Europejskiej w sprawie obniżenia i zrównania wieku emerytalnego w Polsce rozpoczęła się w momencie nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. Pod koniec lipca wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans podkreślił, że ze względu na różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn, sędziowie będą w różnym wieku przenoszeni w stan spoczynku. Timmermans uznał, że taka sytuacja oznacza złamanie unijnego prawa.
Po tych wypowiedziach wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej „Solidarność” zwróciła się z pytaniem do KE, czy oznaczają one także zakwestionowanie różnego wieku kobiet i mężczyzn w ogóle. W odpowiedzi na pismo „Solidarności”, KE potwierdziła że ma zastrzeżenia do zmian w polskim systemie emerytalnym. Unijni urzędnicy stwierdzili, że niższy wiek emerytalny dla kobiet stanowi dyskryminację oraz zapowiedzieli naciski na polski rząd w celu ponownego zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.